Ulubieni artyści.
#1
Widziałem temat o utworach, albumach, nie znalazłem o samych wykonawcach/producentach/zespołach - zwykłych ludziach.

No właśnie, macie kogoś takiego, kto was zachwyca, inspiruje, sprawdzacie wszystko w ciemno co wypuszcza i spamujecie internet kawałkami? Skąd ta fascynacja i dlaczego?

Sam napiszę później, żeby wieszać się w tłum Smile-big
Odpowiedz
#2
a mi się wydaje że jest na forum taki temat
a jak nie to zacznę
Photek
Squarepusher
Aphex Twin
Venetian Snares
Robert Miles
Chris Clark
Biosphere
Telefon Tel Aviv
Odpowiedz
#3
Mauro Picotto - od samych jego początków do dnia dzisiejszego. Dla mnie to magik, nauczyciel, ktoś na tyle niesamowity, że w moim wypadku spokojnie mogę go nazywać GURU.
Odpowiedz
#4
To teraz ja. Nie mogło być inaczej -> avatar. Keaton Henson. Nie wiem jak w późniejszych latach, ale na dzień dzisiejszy chciałbym robić chociaż w minimalnym stopniu tak piękną muzykę jak on. I to zaczynając od folkowych gitarowych piosenek (Small Hands) po instrumentale z pianinem i wiolonczelą (La Neissance). Po prostu piękny człowiek i piękne (smutne i emocjonalne) rzeczy.
Odpowiedz
#5
Trent Reznor, Mike Patton, Maynard James Keenan, Simon Posford, Liam Howlett.
To ich tworczosc wywarala na mnie najwieksze wrazenie.
Odpowiedz
#6
Harmonic Rush - orientalny tech/psy trance

cudo jakich mało
Odpowiedz
#7
Guru muzycznym jeszcze na długo zostanie John Frusciante i to zawsze na nim czy to w odniesieniu do gitarowych klimatów, czy elektronicznych się wzoruję. Z innych artystów jako Dja bardzo szanuję Gesaffelsteina, a za produkcję lubię FKJ, Kaytranade, Stwo - długo by wymieniać Wink

 
Odpowiedz
#8
Cytat: Trent Reznor, Mike Patton, Maynard James Keenan, Simon Posford, Liam Howlett.

Ha, to już wiem dlaczego Twoja muzyka tak do mnie trafia. Wszystkich panów podziwiam za to co robią, jestem fanem wszystkich, poza Reznorem.

Od siebie, pomijając wyżej wspomnianych fanów:

William Bevan - znany jako Burial, zafascynował mnie sposób w jaki traktuje swoją twórczość: przez ogrom czasu nikt nie wiedział jak się nazywa, jak wygląda i kto to w ogóle jest. Nigdy nie występował, produkuje na prostym sprzęcie w zaciszu sypialni. Za pomocą prostych środków stworzył genialne albumy (self-titled i Untrue) i jest dla mnie definicją tego, czym jest prawdziwy artyzm.

Kristoffer Rygg - mózg stojący za Ulver, czyli muzycznym kameleonem z Norwegii, supergrupą Arcturus i kilkoma mniejszymi projektami. Wizjoner. Blood Inside powinni puszczać na lekcjach muzyki w szkole.
Odpowiedz
#9
Moim ulubionym artystą, producentem jest Apollo Brown Smile
Odpowiedz
 Podziekowania: Balloon(+1)
#10
A moi ulubieni? wielu jest..
Jeśli chodzi o techno i minimal to Popof, Julian Jeweil, Carla Rocca, Lulu Rouge i ostatni Nasz Katoni Smile-big
Jeśli chodzi o Rock itp to Kazik, Nirvana
Jeśli chodzi o Drum'n bass to Joanna Syze, Maztek, Black Sun Empire, Optiv&BTK, DRS
No i mój pan wielki co jak słucham jego kawałków to aż ciarki przechodzą czyli i tu wam linka wkleje Smile

Odpowiedz
 Podziekowania: Francesco Kationi(+1)


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości