Copycat Challenge, półfinał: głosowanie
#11
Punkt dla belothara
Szfeter miszcz Smile-big - punkt
#12
mab zrobił melodyjnie momentami podobnie, oczywiście barwy/perka/tempo/aranż są z całkiem innej bajki

belo niemalże idealnie odwzorował koleżkę (przynajmniej na moje słabe ucho), podobne instrumenty, aranżacja i bardowski klimat, stąd punkt dla niego. byłoby podpisane "mab", to bym nie poznał, że to nie on. pokazał tym wałkiem że zasługuje na finał, choć chyba nikt nie chciałby teraz być w jego skórze.


u mnie nie ma o czym pisać, przemilczę ten temat

hmmm
teraz szfeter

zapewne tym wałkiem na luzaku wyrwiesz jakieś fajne dupy do jebania

wiem co czuł mab, jak czytał emowskie poradniki o wieszaniu się na klamce od spiżarki po usłyszeniu swojej 'kserówki' w wykonaniu szfetra. zanim przejdę do pieśni pochwalnej, na którą zasłużyłeś w pełni napiszę, co mi się nie podobało:

a) takie intro w stylu "bede brał Cię w aucie", tyle, że z gimbusowym rymem. pomyślałem sobie "ot no fajnie chłopiec próbuje, ale mimo, iż brzmi super, to jeszcze nie to.
b) melodyjka w ogóle nie w moim stylu, zbyt, nie wiem jak to powiedzieć - "ułożona", ale przyznam, refren wpada w ucho
c) nigdy bym nie zrobił swingu, nie lubię go robić


no tak, ponarzekałem a teraz miłe rzeczy:

od 1:31 wiedziałem, że będzie się działo coś ciekawego
1:40 super dopracowany brejk z "jebe fajne" (lpszy niż oryginał) przechodzący w coś co mnie osobiście rozjebało wnętrzności, czyli 2:24-2:39, poleciały mi łzy, trochę ze śmiechu, trochę ze wzruszenia. oczywiście - czemu - zrozumieją tylko może jeszcze ze 2 osoby poza mną, nie chce mi się teraz tego opisywać innym, ale szacun za to masz ode mnie do śmierci.

a no i jeszcze oczywiście musiałeś dobić końcówką w stylu 'bloopers'

całościowo nie ma opcji, żebym się kiedyś zbliżył do takiego poziomu, ale na pewno będziesz miał ode mnie najazdy na pw o porady (raz na rok pewnie - ale zawsze).

poproszę jeszcze Cię o dwie rzeczy, 1. proj (w sumie to zależy mi najbardziej na trio - stopa/perka/bass(y) ) i 2. możliwość wydania w fucklogic (jeszcze nie wiem w jakiej formie singiel/składanka/remixy itp., ale level wydawnictwa poszedłby w górę)

abstrahując już od głupot, puściłem to na lapku przy dzieciach i młody skakał non-stop jak to leciało w tle zapętlone 6x, najbardziej aktywował się przy 'jusuju' a jak wyłączałem momentami, to autentycznie płakał w rozpaczy
 Podziekowania: Francesco Kationi(+1)
#13
W pierwszej grupie nie ma za bardzo co komentować. Baleron dostaje talona. MAB, klimat Bolca jakoś uchwyciłeś moim zdaniem, chociaż:
-jak to Jarek napisał, jest trochę za wolno
-synteza jest zbyt miękka i delikatna, Belo robi brudne, bogate w harmoniczne synthy, rzadko kiedy słychać u niego najprostsze plucki z sawa.
-Perkusja jest zbyt delikatna, zamiast tych akustycznych bębnów walnąłbyś jakieś syntetyczne sample z mocnymi ogonami.

Belo zrobił jak narazie najlepszą kserówę MABa. Nie ma co pisać.

Cieszę, się, że wam się spodobało chłopaki i dzięki za dobre słowo.

Mumu, cieszę się, że się nie rozczarowałeś Wink. Co do rymów, masz sto pro racji. Paradoksalnie bardzo ciężko jest zrobić świński tekst i uniknąć takiego prostackiego efektu jak u mnie. Co do melodyjek, narzuciłem sobie tylko jedno kryterium: zero pogrzebowych klawiszy. No i nie mogłem się oprzeć zrobienia tego inside joke z tym "pytonga-hniąga" specjalnie dla Ciebie niuniuś Smile-big

Śmiało wrzucaj do FLR. Sam się trochę cykam wrzucania tego gdzieś na fejsie/soundcloudzie, tam lecą teksty ocierające się o pedofilię ("serek się gromadzi, na twarzy małej Madzi" - ten tekst akurat wymyślił mój ziomek z ławki, ale to ja bym musiał brać konsekwencje na klatę)

Tu jes projo Użyłem dodatkowe wtyczki takie jak:
Ruby Tube - saturacja na kicku, daje niewielką zmianę więc obejdzie się bez niej
BitterSweet - jakiś transient shaper, również na perce. Efekt jest raczej słyszalny, wyostrzyłem nim transienty stopy i werbla chyba
Phazor - super phaser, na padach chyba
Voxengo Span czy jakoś tak - analizator widma, nie ma absolutnie żadnego wpływu na dźwięk

Fajnie, że bobasowi się spodobało. Chociaż w sumie nie wiem jak to na niego wpłynie. Mam nadzieję, że przeze mnie nie będzie kiedyś jakimś zwyrolem Smile-big
"I am the machine that reveals the world to you as only I alone am able to see it"

Bzyknij se w ucho.
#14
Nie wiem gdzie panowie u mnie słyszą jakiś orient, ale chyba włączyli inny utwór.

W grupie nie mojej - głos na Szfetra oczywiście.

Gdy napisałem MABowi, że przegram tylko wtedy jeżeli nie wyślę utworu nazwał mnie buńczucznym i pysznym. Mam nadzieje, że teraz zweryfikuje swoje zdanie Smile-big
 Podziekowania: mabovsky(+1)
#15
Belothar.
Sfeter.
#16
Belothar 11
MAB 1

Szfeter 12
mumu 0

Przechodzi wiadomo kto, dziękuje za głosy.


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości