Kompletowanie domowego studia - prośba o radę.
#1
Cześć,

Przepatrzyłem bliźniacze tematy, jednak są trochę przedawnione + nie do końca rozwiewają moje wątpliwości, stąd pozwolę sobie założyć nowy.
 Piszę tego posta, ponieważ potrzebuję pomocy osób, które są obeznane w temacie produkowania i nagrywania muzyki. Zależy mi na poradach opartych na doświadczeniu. Proszę o wyrozumiałość, ponieważ moja wiedza w materii produkowania i nagrywania jest póki co ograniczona.Chciałbym zorganizować w mieszkaniu mały kącik do robienia muzyki i nagrywania wokali. Mój budżet to jakieś 15 000 PLN.Zależy mi na:
- nagrywaniu wokalu - zarówno śpiewanego, rapowanego, jak i pod kątem nagrań lektorskich
- nagrywaniu gitary elektrycznej
- samplowaniu z płyt winylowych
- produkowaniu muzyki w oparciu o DAW
 Ambicje kieruję w kierunku robienia muzyki elektronicznej i ambientowej, a także nagrywania wokali (rap, nagrania lektorskie). Kolejny rok chciałbym poświęcić na naukę i opanowanie tego, o czym póki co mam średnie pojęcie. Póki co moją bazą jest 400 winyli, Focusrite Scarlett Solo 2nd gen oraz mikrofon Rode NT-1A.

Sprzęt, na którym będę działał to PC: płyta główna Gigabyte B450 AORUS PRO, procesor AMD Ryzen 7 2700x 3,7GHz, 20MB, Pamięć DDR4 16GB 3000MHz - zastanawiam się jeszcze, czy nie zamienić tego na jakiegoś Macbooka Pro - boję się jednak, że może to nieść za sobą pewne ograniczenia + miałbym wtedy jednego kompa do pracy zawodowej i do muzyki. Jakieś porady w tej kwestii?

Dokonany przeze mnie wstępny rekonesans wysunął mi taki zestaw:

- Ableton + Push
- Interfejs Arturia AudioFuse
- monitory Adam ax5
- gramofon Technics DL-1200

Do tego polecono mi klawiaturę MIDI, jednak nie do końca wiem co wybrać. Również zastanawiam się czy wybrany przeze mnie zestaw spełni oczekiwania, czy może warto rozważyć zakup czegoś innego?
 Zaznaczę, że chciałbym zaopatrzyć się w sprzęt, który będzie dobry zarówno do rozpoczęcia przygody, ale również zaspokoi moje potrzeby za 2-3 lata.

 Zastanawiam się również:
- czy z powodzeniem mogę wykorzystać Abletona do rejestrowania i obróbki wokali, czy natrafię w tej materii na jakieś ograniczenia - chciałbym zaznaczyć, że do tej pory używałem Cubase'a (nie chcę korzystać z nielegalnego oprogramowania)
- czy warto pomyśleć o wymianie mojego Rode NT-1A na jakiś inny, choćby na Rode K2?
- będę nagrywał w pokoju o metrażu ok. 22 metry, wysokość 3,5 metra. Czy wystarczy mi panel akustyczny montowany do statywu + panele akustyczne montowane w strategicznych miejscach i jakieś pułapki basowe, czy warto pomyśleć o budowie wygłuszonej kabiny?
- czy warto pomyśleć o zakupie jakiegoś podstawowego syntezatora?
- czy są jakieś kwestie, na które jako początkujący powinienem zwrócić uwagę?

 Dodam jeszcze, że mam na oku ładnego Stratocastera, który uszczupliłby mój budżet o jakieś 3 000 PLN, jednak jako priorytet stawiam wyżej wspomniane.

 Będę wdzięczny za okazaną pomoc.
 Z pozdrowieniami
Szymon
Odpowiedz
#2
>Do tego polecono mi klawiaturę MIDI, jednak nie do końca wiem co wybrać.
najlepiej coś z 5 oktawami.
Akai MPK261, Novation 61SL MKIII, Novation Launchkey 61 MK2, Arturia KeyLab MkII 61

>czy z powodzeniem mogę wykorzystać Abletona do rejestrowania i obróbki wokali, czy natrafię w tej materii na jakieś ograniczenia - chciałbym zaznaczyć, że do tej pory używałem Cubase'a (nie chcę korzystać z nielegalnego oprogramowania)
tak. jeśli jednak workflow abletona pod tym względem nie przypadnie ci do gustu to zawsze możesz nagrywać w innym DAW tj. Reaper. jest darmowy i bardzo dobry.

>czy warto pomyśleć o wymianie mojego Rode NT-1A na jakiś inny, choćby na Rode K2?
raczej nie ma sensu teraz o tym myśleć, na początek jest dobrze, a później zawsze możesz popróbować innych mikrofonów i sprzedać jak ci się nie spodobają.

>będę nagrywał w pokoju o metrażu ok. 22 metry, wysokość 3,5 metra. Czy wystarczy mi panel akustyczny montowany do statywu + panele akustyczne montowane w strategicznych miejscach i jakieś pułapki basowe, czy warto pomyśleć o budowie wygłuszonej kabiny?
jeśli chcesz robić nagrania lektorskie to tak.

>czy warto pomyśleć o zakupie jakiegoś podstawowego syntezatora?
software na pewno, a hardware to już zależy od ciebie czy chcesz się bawić w takie rzeczy.

>czy są jakieś kwestie, na które jako początkujący powinienem zwrócić uwagę?
przedwzmacniacz gramofonowy (phono preamp). jeśli chcesz nagrywać prawdziwe wzmacniacze gitarowe to kup też 2x shure SM57 (400 pln za sztukę)



do muzyki elektronicznej wystarczy tylko komputer, interfejs i coś do odsłuchu. wszystko inne to dodatki. rzecz jasna jeśli chcesz nagrywać też wokale, gitary itd. to musisz też mieć sprzęt żeby to jakoś nagrać, ale poza tym tyle w zupełności wystarczy, żeby tworzyć muzykę.

jeśli jednak nie masz na co wyrzucać pieniędzy, to możesz popatrzeć na efekty hardware'owe, np. efekty gitarowe jak Eventide albo coś do Euroracka jak np. Intellijel Rainmaker. nikt przecież nie powiedział że można ich używać wyłącznie na gitarach lub modularze, zawsze można przepuścić przez nie ścieżki z DAW (nie jest to takie proste, ale da się zrobić).
bingo bango bongo i don't wanna leave the congo
Odpowiedz
#3
>najlepiej coś z 5 oktawami.
Akai MPK261, Novation 61SL MKIII, Novation Launchkey 61 MK2, Arturia KeyLab MkII 61


Mój wybór padnie chyba na Arturia KeyLab MkII 61. Przekonał mnie Analog-Lab, który wydaje się dawać całkiem fajne możliwości. Chociaż "wirtualne syntezatory" z Akai brzmią zachęcająco. Trochę ciężko jest mi się na ten temat wypowiedzieć - nie miałem okazji tego używać, więc ciężko stwierdzić, co będzie lepszą opcją. Dodatkowo - nie wiem czy dobrze rozumuje - ale ponoć warto łączyć sprzęty tej samej firmy, więc skoro decyduje się na interfejs Arturia Audiofuse, to czy najlepszym wyborem będzie ta klawiatura? Czy może się mylę?

>software na pewno, a hardware to już zależy od ciebie czy chcesz się bawić w takie rzeczy.

Zastanawiam się - początkowo myślałem o wersji Abletona Live "Standard", ale teraz zastanawiam się, czy warto dołożyć i kupić wersję Suite, która oferuje dużo większą bazę dźwięków? Czy lepiej przeznaczyć tę kasę na zakup jakichś konkretnych VST?

>przedwzmacniacz gramofonowy (phono preamp)
Mam Denona PMA 720a. Zastanawiam się - czy wybór przedwzmacniacza wpływa na jakość samplowanych ścieżek? Bo - przynajmniej z tego co zrozumiałem  - na jakość słuchanej muzyki tak. Tu pojawia się także pytanie, czy warto inwestować w używanego Technicsa, czy może lepiej kupić jakąś nówkę? Miałem dwa Numarki z paskowym napędem i pomyślałem, że teraz chciałbym spróbować tej "mistycznej klasyki", a i w przyszłości fajnie byłoby dokupić jeszcze drugiego SL 1200 do kompletu i bawić się w stronę grania. Z drugiej strony, jeżeli podpięcie go pod ten wzmacniacz nie ma sensu, to warto to przemyśleć...

Dzięki za odpowiedzi. Smile
Odpowiedz
#4
Bierz Arturię świetne emulacje starych syntezatorów robią, jaki DAW, a co potrafisz? Sam miksuję na Technics SU-600 i słuchawkach za 80zł.
Odpowiedz
#5
Recoil - tak jak pisałem, niewiele. Bez udawanej skromności, całkiem rapuję i operuję głosem. Od dawna żyję muzą, słucham sporo różnych rzeczy, grałem swego czasu w trzech kapelach na gitarze - chciałem to wszystko rozwinąć i zająć się produkcją. Głównie interesuje mnie elektronika i ambient i stawiam sobie za cel na następne 2 lata, żeby się w tym wszystkim poogarniać. Chodzi mi też po głowie granie melanży, bo chyba całkiem dobrze to czuje. A, że nie lubię prowizorki, cierpliwie ogarnąłem hajs i w momencie, gdy mogę sobie na to pozwolić, chcę się temu poświęcić i potraktować sprawę poważnie.
Odpowiedz
#6
nie wiem nic o tym co jest dołączone do MPK, ale z tego co widzę do KeyLaba masz dorzucony AnalogLab, który jest takim "centrum zarządzania" instrumentami VST od Arturii i w ciemno gwarantuję ci, że biją na łeb wszystko co robi Akai, jeśli chodzi o VST. nie wiem tylko które z tych wtyczek dostaniesz razem z klawiaturą, bo wygląda na to że nie jest to pełna wersja Arturia V Collection, szczegółów już poszukaj sam.

jeśli chodzi o integrację pomiędzy interfejsem a klawiaturą to w ogóle nie za bardzo jest tam co ze sobą integrować. nie wiem nic o tym interfejsie, ale tak swoją drogą to zwróć uwagę czy twój komputer w ogóle ma możliwość podpięcia USB-C. pewnie istnieją jakieś przejściówki na USB 2 lub 3, ale wtedy szybkość będzie ograniczona do najniższego wspólnego mianownika :)



w przypadku Abletona na bazę dźwięków, ilość presetów czy ile GB zajmuje nie patrz.
tak realistycznie patrząc na różnice pomiędzy Standard a Suite, jedynym powodem dlaczego warto byłoby wybrać wersję Suite to wbudowane instrumenty. najważniejsze to według mnie Sampler i Operator, później Wavetable i Analog, a reszty to pewnie użyjesz raz na pół roku.

Ableton ma dwa samplery - Simpler, który jest w każdej wersji oraz Sampler, który ma większą funkcjonalność. to coś jak NI Kontakt, co prawda nie aż tak rozbudowany, ale jednocześnie nie będzie ci zjadał tyle samo zasobów przy małych rzeczach. a Operator to syntezator FM i bardzo przydaje się do tworzenia podstawowych dźwięków. moim zdaniem jest to o tyle lepsze od VST, że po pierwsze zużywają mniej zasobów, a po drugie są pokładowymi wtyczkami Abletona, czyli żadnych dodatkowych okien, szybciej się używa i łatwiej jest zautomatyzować lub przypisać parametry.

VST rzecz jasna mają ogromne zalety i absolutnie nie mam przez to co napisałem wyżej na myśli że są bezużyteczne. po prostu czasem nie potrzebujesz żadnych super rozbudowanych kombajnów do tego co chcesz zrobić i wtedy przydają się takie wbudowane wtyczki.



jeśli chodzi o przedwzmacniacz i gramofon to szczerze mówiąc nie wiem, jeśli chcesz konkretów to musisz zapytać kogoś innego. a to że nie będziesz miał najlepszego sprzętu na świecie (bo nie będziesz), nie oznacza że nic nie ma sensu. :)
dosyć ważną rzeczą którą musisz zrozumieć jest to, że kupowanie droższych mikrofonów, przedwzmacniaczy itd to zwykłe udogodnienie, a nie żaden wymóg. w większości przypadków sygnał da się jakoś poprawić lub naprawić tak, żeby dobrze brzmiało. natomiast droższy sprzęt będzie brzmiał lepiej z marszu, przez co będzie wymagał mniej obróbki. oczywiście mówimy powyżej jakiegoś progu, ale przy takim budżecie chyba nawet nie zakładasz kupowania takich rzeczy za 150pln.
bingo bango bongo i don't wanna leave the congo
Odpowiedz
#7
- Keylab przychodzi z Analog-lab, czyli sporym przeglądem wybranych brzmień ich syntezatorów, na których syntezę wpływ jest podstawowy (obwiednia, filtry, lfo).
To czego w niej nie lubię, to jej jakość. Akcja klawiatury jest bardzo plastikowa, wszystko się ugina. MK1 była solidniejsza.
NI Komplete Kontrol z serii A ma znacznie lepsze klawisze i też przychodzi z oprogramowaniem. Spójna z Abletonem, zupełnie nie spójna ze Studio One. Tańsza, ale inna funkcjonalnie. 

- AudioFuse łączy się z komputerem poprzez micro USB, czyli 2.0 i ma wbudowane wzmacniacze phono, także obejdzie się bez Denona

- przyszedł mi do głowy SM7B, gdy mowa o lektorze i rapie. Mimo że dynamiczny, to jednak brzmi trochę jak pojemność i sprawdzi się w dynamicznym wokalu oraz lektorskim tembrze. Nie będzie też tak wybredny w gorzej zaadaptowanym pomieszczeniu, co nie zmienia faktu że to i tak podstawa. Wymaga sporego napędu na wzmacniaczu, raczej powyżej 60dB. Co ciekawe, AudioFuse zapewnia 72dB, niespotykane w interfejsach... . Rode NT-1A - rekordowo niskie szumy własne, ale jego charakterystyki nie lubię, bo przesyca sybilanty i brzmi płasko (dla lektora zła droga). 
Jeszcze odniesienie do budki - panel na statywie tylko sE Pro, bo inne nie działają. Ale jeśli miałbyś warunki jak w kuchni wyłożonej kafelkami to też nie pomoże. Do Reflexiona jeszcze warto rozważyć stojący panel-ścianę z wełny mineralnej za Tobą. To pomaga wpłynąć na "bliskość" nagrania
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości