Pytania Ignoranckie - Tryptyk ;P
#1
Sorry, że zawracam głowę, być może da się jakoś to wszystko rozstrzygnąć szukając w sieci czy po prostu wydedukować, ale u mnie efekty dotychczas mizerne, więc gdyby Ktoś miał parę minut na choćby ogólną podpowiedz, co robić, byłbym bardzo, bardzo wdzięczny Smile 
Załóżmy, że nagrywam w profesjonalnym studiu materiał, że póki co mam jeden skończony utwór (na pełnym wypasie technicznym i melodyjny - nikt nie musi mi wierzyć, ZAŁÓŻMY). Załóżmy też, że mam tych pomysłów cały hektar, a na razie jestem w stanie sfinansować z 10 kawałków. 
I pytanie, co dalej - czy jeżeli mam pewne nadzieje z tym związane - od strony tzw. komercyjnej -
to jest sens z tym od razu lecieć na Youtuby, Fejsy i tym podobne, czy raczej powinienem atakować wytwórnie i działać na własną rękę dopiero gdy zobaczę, że nie są zainteresowane współpracą? 
I czy utwór, który bym sam zaczął promować w Internecie, będzie dla takiej wytwórni spalony w jakiś sposób? 
Czy też popularność lub jej brak w tych mediach byłyby właśnie sprawdzianem przed wysłaniem do wytwórni i przesłanką dla niej, żeby nawiązać ze mną współpracę lub nie?
Odpowiedz
#2
Cytat:to jest sens z tym od razu lecieć na Youtuby, Fejsy i tym podobne, czy raczej powinienem atakować wytwórnie i działać na własną rękę dopiero gdy zobaczę, że nie są zainteresowane współpracą?
wytwórnie zajmują się również (jeśli nie głównie) promocją w internecie.

Cytat:I czy utwór, który bym sam zaczął promować w Internecie, będzie dla takiej wytwórni spalony w jakiś sposób?
wszystko zależy od wytwórni i umowy, wydaje mi się że przeważnie chcą mieć monopol na sprzedawanie takiego utworu. czyli raczej nie będą zadowoleni jeśli własnoręcznie wrzucisz swój kawałek na torrenty

Cytat:Czy też popularność lub jej brak w tych mediach byłyby właśnie sprawdzianem przed wysłaniem do wytwórni i przesłanką dla niej, żeby nawiązać ze mną współpracę lub nie?
no właśnie od tego są wytwórnie, żeby cię wypromować i nakręcić ludzi, żeby faktycznie to kupili, bo sam utwór możesz równie dobrze sprzedawać sam. przynajmniej w świecie cyfrowym, jak chcesz też wydawać fizyczne kopie to trochę inna bajka

myślę, że nie zaszkodzi najpierw szukać wytwórni, zakładając że faktycznie chcesz z nich skorzystać. inna opcja to serwisy takie jak beatport
bingo bango bongo i don't wanna leave the congo
Odpowiedz
#3
O. Serdecznie Ci dziękuję, Impakt - tak się własnie skłaniam ku wytwórniom od jakiegoś czasu (z jednej strony z multimediów korzysta ogrom ludzi, ale to tez generuje wielki tłok i samemu... hm). Ha, ja chcę sprzedawać wszystko, co możliwe, zwłaszcza, że to nie tylko muzyka. Zerknę na ten wymieniony serwis, ale też szukam jakiejś wytwórni, którą mógłby interesować rockowo-klasyczny melodyjny eksperyment, no zobaczymy.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości